Levadia

by
Levadia
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Nie kryję, że cieszy mnie każda porażka w europejskich pucharach dowolnej innej drużyny, niż Legia. Taki się już wychowałem, zakompleksiony. O.

[Jeśli jesteś kibicem Wisły, rzuć wiąchę w komentarzach i daj ludziom porozmawiać]

Mniejsza z tym. Przegrana Wisły i nieodzowna, zdaje się, rewolucja pod Wawelem są dla nas ważne o tyle, że w warszawskich głowach mogłoby się zagotować. I najgorsze, co mogłoby się teraz stać, to gdyby ktokolwiek w Legii pomyślał, że w rozsprzedanej Wiśle nie będzie już kandydata do tytułu Mistrza Polski, a Lech gra na wyjazdach połowę sezonu, więc tytuł wpadnie nam sam. Nie, nie wpadnie.

Nie mówię, że cokolwiek zbierze się po jutrzejszej eksplozji gówna na Reymonta, będzie i tak silniejsze, niż my. Ale ci piłkarze za miesiąc nie będą już o Levadii pamiętali. A kupcy na takich leszczy (porównując do Europy) się nie znajdą. Więc Wisła we wrześniu kadrowo będzie pewnie prawie taka sama, jak teraz.

Filozoficznie rzecz biorąc: i jest, i nie ma się z czego cieszyć. Prawda?

Inne artykuły:

Back to Top